Plymouth Belvedere 1955

Numer nadwozia: 15817465

– Rzadki i stylowy krążownik szos

– Auto świeżo po renowacji

– Kwintesencja Ameryki lat 50.

cena wywoławcza: 60 000 zł (estymacja: 70 000 – 80 000)

 

Dane techniczne:

silnik: 3.9l, V8

moc: 165 koni mechanicznych

inne dane: skrzynia biegów automatyczna, napęd na tylne koła

stan prawny: zarejestrowany w Polsce

 

Opis pojazdu

Nazwę Plymouth Belvedere nosiło kilka generacji samochodów w okresie 1951 – 1970. Początkowo jako Belvedere określano dwudrzwiową odmianę hardtop modelu Cranbrook, jednak od 1954 roku stał się osobną pozycją w ofercie marki. Paleta wersji nadwoziowych była dość szeroka i auto można było zamówić jako 2-drzwiowe coupe, 2-drzwiowego kabrioleta, 3-drzwiowe kombi oraz 4-drzwiowego sedana. Gama silników na przestrzeni lat obejmowała jednostki R6 oraz V8 o pojemnościach od 3.7 aż nawet do 7 litrów. Przełom lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych zdecydowanie należał do Chryslera. Dzięki wizjonerskim szkicom głównego designera koncernu Virgila Exnera udało się wyprzedzić konkurencję i podbić rynek. Nowa linia krążowników szos prezentowała się niezwykle modnie, szczególnie na tle masowo wówczas powstających przedmiejskich osiedli. Co więcej Plymouthy należały do najbardziej komfortowych i najbezpieczniejszych amerykańskich pojazdów swojej epoki. Zawieszenie opierało się na przednich drążkach skrętnych, nowo skonstruowanych resorach piórowych oraz sztywnej tylnej osi. Dzięki tym rozwiązaniom marka utrzymała przewagę nad rywalami aż do lat siedemdziesiątych. Model z końca lat pięćdziesiątych, zwłaszcza w specjalnym sportowym pakiecie „Fury”, zyskał status kultowego dzięki powieści Stephena Kinga „Christine”. Szczególnie filmowa adaptacja w reżyserii Johna Carpentera ugruntowała pozycję Plymoutha jako maszyny o efektownej stylistyce i znacznych osiągach.

Belvedere z 1955 roku należy pierwszej serii aut projektowanych przez wspomnianego Virgila Exnera. Kierunek, który obrał, nazywano „Forward Look”. Rocznik ’55 zyskał pochylony front, zaokrągloną przednią szybę, duże przeszklenia karoserii, tylne błotniki zakończone płetwami oraz dwukolorowe malowanie. Była to bardzo wyraźna transformacja w stosunku do modelu Cranbrook. Karoseria miała o wiele lepsze proporcje, samochód mimo zwiększonych rozmiarów był smuklejszy i zdecydowanie szybszy. Za wyższe prędkości odpowiadała nowa ośmiocylindrowa jednostka napędowa, którą można było połączyć z trzybiegową manualną skrzynią lub świeżo wprowadzonym automatem „Power-Flite”. Jako opcje wyposażeniowe klienci mogli wybrać klimatyzację, elektrycznie otwierane okna czy elektrycznie przesuwaną kanapę. Belvedere był bardzo komfortowy, magazyn Motor Trend nazwał go „najlepiej prowadzącym się wozem w roku 1955”. Przedstawiany egzemplarz przyjechał do Polski w roku 2009 w stanie kompletnym, wymagającym jednak napraw blacharsko-lakierniczych oraz odświeżenia niektórych elementów. Plymouth został odrestaurowany i w 2016 roku dopuszczono go do ruchu. Przed i po remontem zlecono wykonanie opinii certyfikowanym rzeczoznawcom, którzy potwierdzili oryginalność podzespołów oraz zakwalifikowali pojazd jako zabytkowy i kolekcjonerski o dużej wartości historycznej. Właściciel zdecydował się jednak na rejestrację na zwykłe, „białe” tablice. Odczyty stanu licznika po sprowadzeniu oraz dziś wskazują na to, że auto było sporadycznie użytkowane i przejechało niecałe 200 mil. Samochód ma aktualne badanie techniczne, polisę ubezpieczeniową i jest gotowy do dalszej eksploatacji.