001

Alfa Romeo Giulia TI 1967

Numer Nadwozia AR468339

  • Auto z wyjątkową historią od nowości w Polsce
  • Po renowacji blacharskiej i lakierniczej
  • Przystosowana do użytku sportowego

Szacowana wartość: 45 000-65 000 złotych

Cena wywoławcza: 30 000 złotych

Historia modelu

Alfa Romeo jest jedną z bardziej utytułowanych włoskich marek, zaś jej sztandarowymi produktami od lat są auta typu sedan, charakteryzujące się usportowionym charakterem.
Jednym z pierwszych takich modeli była Giulia, która zadebiutowała w 1962 roku. Autorem prostego, acz urokliwego projektu nadwozia był Giuseppe Scarnati. Udało się tu uzyskać wyjątkowo niski, jak na sedana z tamtych czasów, współczynnik oporu powietrza Cx = 0,34, na co wpływ miało używanie już wtedy przez Alfę tunelu aerodynamicznego. Pod maską Giulii początkowo pracował silnik o pojemnośći 1570 cm 3 i mocy 92 KM. W połączeniu ze swą wysokoobrotową charakterystyką, pozwalał na osiągnięcie całkiem sporej przyjemności z jazdy tym niezbyt ciężkim samochodem. Taka wersja nosiła nazwę Giulia TI. Gamę wzbogacały później zarówno wersje mocniejsze, w tym bardzo rzadka, homologacyjna TI Super z odelżonym nadwoziem i 112-konnym silnikiem (powstało zaledwie 501 sztuk odmiany drogowej), jak i słabsze, chociażby wprowadzona w 1964 roku wersja 1300 o mocy 78KM, zestawiana z czterobiegową skrzynią (odmiana 1600 miała pięć przełożeń). Występowała także dość rzadka wersja kombi, nazwana tu Super Colli Giardiniera.

Na rynku była oferowana również wersja z silnikiem Diesla. Produkcja odbywała się w latach 1976-1977, zaś silnik generował 54 KM. Nie do końca pasował do usportowionego charakteru tego sedana, wysokoprężna odmiana nie zdobyła zbyt dużej popularności. Giulia podczas swego cyklu produkcyjnego była stopniowo unowocześniana. Początkowo występowały tu jedynie hamulce bębnowe bez wspomagania, natomiast wśród późnych egzemplarzy można natrafić nawet na wspomagane hamulce tarczowe z przodu i z tyłu.
Ostatecznie jednak produkcję zakończono w 1978 roku, a następcą Giulii stał się model Giulietta. 
Nazwa Giulia powraca obecnie w nowym modelu klasy średniej Alfy Romeo, który ma trafić do sprzedaży jeszcze w tym roku.

Historia egzemplarza

Prezentowana na aukcji Rozalin 2016 Alfa Romeo Giulia TI jest samochodem wyjątkowym, posiada ona bowiem Polską historię właścicielską od nowości. W latach 1966-1968 państwowy Motozbyt dostał niewielką partię Giulii, dostępnych tylko i wyłącznie dla artystów i naukowców zasłużonych ówczesnemu socialistycznemu reżimowi. Samochody te trafiły nad Wisłę jako “dodatek” do licencyjnej umowy mającej rozpocząć produkcję Fiata 125 na warszawskim Żeraniu. Większość samochodów została dostarczona w szarym kolorze Antracite Inglese i tylko kilka sztuk, w tym egzemplarz oferowany na aukcji został sprowadzony w kolorze Bianco Spino. Niestety przy zakupie nowej Guilii nie było żadnej mowy o gwarancji, co przy cenie za którą można było ówczas nabyć dwie Warszawy nie zachęcało do zakupu. Samochód wpierw trafił do rąk profesora Janusza Groszkowskiego, który przyczynił się do rozpracowania niemieckich rakiet V2. Większość właścicieli pozbyło się ich samochodów bardzo szybko – były one strasznie kłopotliwe w serwisowaniu a dostępność części była znikoma. Samochód pozostał w rękach profesora do 1985 roku, po czym trafił do Krakowa, a później, w latach 90, w okolice Łodzi, gdzie został gruntownie odrestaurowany. Więcej informacji na temat tego samochodu można odnaleźć w numerze 76 z 2006 roku magazynu Automobilista. Po tej wczesnej renowacji trafił w ręce obecnego właściciela, który poddał silnik modyfikacjom służącym przystosowania auta do podjęcia rywalizacji na próbach sprawnościowych i rajdach turystycznych. Zmodyfikowane zostało zawieszenie pojazdu, silnik oraz układ wydechowy. Zmiany zaszły również we wnętrzu, gdzie standardowa kierownica została zastąpiona sportową. Wszystkie modyfikacje zostały przeprowadzone zgodnie ze sztuką, z zachowaniem klasycznego ducha motorsportu. Samochód jest w ciągłym użytkowaniu. Wraz z samochodem są dołączane oryginalne kierownica oraz felgi. Samochód obecnie jest w stanie dobrym, oryginalne chromy wymagałyby odświeżenia, lakier prezentuje się dobrze, wnętrze wygląda zjawiskowo. Stan mechaniczny pojazdu jest bez zarzutu. Nowy właściciel tego pojazdu mógłby przywrócić go do serii lub też kontynuować modyfikacje pod kątem paszportu FIA dla aut klasycznych. Wyjątkowa Polska historia tego samochodu czyni z niego wartościowy obiekt kolekcjonerski.